Użytkownik Hasło Pamiętaj mnie Zarejestruj się!
Z kraju : Sezon ruszył
dnia 2011-04-07 15:04:27


Początek sezonu 2011 nadszedł szybciej niż się nam wszystkim wydawało. Myśleliśmy iż długa i śnieżna zima nie będzie miała końca. Jednak z nadejściem kalendarzowej wiosny zrobiło się cieplej i przyjemniej. Przyroda zaczęła budzić się do życia. Lody na naszych ulubionych zbiornikach puściły i …. rozpoczął się sezon 2011.


Wyczekiwany z utęsknieniem przez wszystkich karpiarzy. Co bardziej niecierpliwi już w połowie marca wyruszyli na rozmarznięte zbiorniki.
Dawid Patlewicz (PFWK) – 11,60 kg (Jarosławki marzec)


Open in new window


Spora grupa kolegów ruszyła nad wodę w ostatnim tygodniu marca (wraz z pierwszym weekendem kwietnia). Ryszard Iwański (PFWK) z kolegami Darkiem Pietrzykiem i Michałem Idziakiem wybrali się na Domaniów. Tak relacjonuje Rysiek:

„Pierwszą naszą zasiadkę zaplanowaliśmy w weekend 01,04-03,04,2011 na Domaniowie (Zaporówka 550h). W związku z tym tydzień wcześniej zrobiliśmy krótki rekonesans zbiornika i szybka decyzja gdzie będziemy siadać na weekend. Mierzymy temperaturę wody , tylko 6 stopni, chwila konsternacji i szybka decyzja – siadamy. Po wytypowaniu miejscówki nęcimy małą ilości kulek – dosłownie kilkadziesiąt sztuk , zakładamy, że donęcimy stanowisko w środę a następnie siadamy w piątek. Jednak z przyczyn od nas niezależnych musieliśmy przełożyć zasiadkę na sobotę i tak oto ja i Michał siadamy w sobotę a Darek dojeżdża do nas w niedziele skoro świt. Woda już podskoczyła kilka stopni i termometr pokazuje całą dziewiątkę. Niestety mimo różnych kombinacji całą zasiadkę spędzamy bez piknięcia ale za to wracamy do domów opaleni gdyż temperatura była dość wysoka i cały czas świeciło słoneczko. Tak czy inaczej jeszcze tam wrócimy zmierzyć się z naszymi karpiami.”


Sławek Kucharski (PFWK) przećwiczył jedną ze swoich ulubionych wczesnowiosennych wód. To chyba jeden z bardziej udanych „początków sezonu 2011”. Sławek ma już w tym sezonie na rozkładzie:


- 31 marca, karp – 11,00kg ok godz 17:30, a w nocy jeszcze dwa karpie, ok 4-5 kg które bez ważenia wróciły do wody,

Open in new window

Open in new window

- 2 kwietnia, karp 5 kg ok godz 14:00

Open in new window

Open in new window


Sławek zdradził trochę szczegółów nęcenia i zestawu końcowego. Myślę że mogą przydać się kolegom mniej doświadczonym we wczesnowiosennym łowieniu (a pewnie i nie tylko). Przynęta znajdowała się w siatce Fox Arma Mesh 14mm, zanęta - stick mix + pellet w paluszku pva śr.25mm dł.3cm, głebokośc położenia zestawu ok. 2,5-2,7m, zestaw końcowy plecionka Kryston Super Nowa 12 lb, hak Longshank nr 8 włos na kółku.

Open in new window

Open in new window

Myślę iż nowatorskim pomysłem który się opłacił Sławkowi było zastosowanie Fox Arma Mesh (non pva).

My wraz z Leszkiem Gorzelannym (PFWK) i Piotrem Januszem (PFWK) siedliśmy na Wielkich od pierwszego kwietnia. Co prawda dopiero co zszedł lód i woda jeszcze jest tam zimna ale nie mogliśmy wysiedzieć już w domach i ruszyliśmy nad wodę. Wyjazd zaplanowaliśmy raczej towarzysko. Piotr postanowił łowić z rzutu (co się rzadko zdarza na Wilekich) a ja z Leszkiem wywieźliśmy zestawy na przeciwległy brzeg zbiornika. Do wody oprócz zestawów z przynętami, trafiła nieduża ilość kulek zanętowych. Pierwszy dzień ze sporym wiatrem który utrudniał wywózkę minął bez brania (podobnie jak noc). Pojedyncze piknięcia wskazywały na obecność w łowisku molinarów (taki nowy gatunek ). W sobotę ok 13:00 szarpnięcie za zestaw Leszka kończy się zacięciem i holem z pontonu. W podbieraku ląduje karp ok 5 kg. Zaopatrzony wraca do wody.





Nie możemy uwierzyć, że przy dość zimnej wodzie (na Wielkich w zasadzie dopiero co puścił lód) karpie już żerują. Niestety do końca zasiadki (czyli do niedzieli) mamy już tylko pojedyncze piknięcia. Wyjeżdżamy co prawda z jedną rybą ale na maksa odprężeni i z „naładowanymi akumulatorami” na nadchodzący roboczy tydzień.



Z Federacyjnym pozdrowieniem
Krzysztof Kortus

Open in new window



Wersja do wydrukowania Powiadom znajomego o tej wiadomości Utwórz dokument .pdf z tego artykułu
Komentarze są własnością ich autorów. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.