Użytkownik Hasło Pamiętaj mnie Zarejestruj się!
Z kraju : JAK ZDOBYLIŚMY DAIWA GRAND PRIX POLSKI
dnia 2011-09-21 07:00:00

przejdź do artykułu

Jak zdobyliśmy DAIWA GRAND PRIX POLSKI








Na jeziorze Wygonin w dniach 14.09. do 18.09.2011r odbyły sie zawody z cyklu Srebrny Hak i Finał Grand Prix Daiwy. W drużynie z Dawidem Patlewiczem rywalizowałem z trzema innymi drużynami o puchar Daiwy (granprix). Postanowiliśmy z Dawidem, że wyjedziemy dość wcześnie do Wygonina. Przez droge ustaliliśmy kilka taktyk łowienia wygoniskich karpi, które jak sie okazało są bardzo cwane. Do Wygonina dotarliśmy około godziny przed losowaniem, także był czas na przywitanie się ze wszystkimi i
obejrzenie łowiska. W zawodach starowało 25 zespołów. Losował Dawid i pierwsze wylosował 16 stanowisko bardzo głębokie, które odrzuciliśmy a za 2 razem było 17b to lepsze bo było płytsze, które i tak musieliśmy zajać. Po dojeździe na stanowisko od razu napompowaliśmy ponton i zabraliśmy się za sondowanie dna.Dno było bardzo zróżnicowane o głębokości od 1,5 m do 7,5m z pasem roślin podwodnych. Po wysondowaniu łowiliśmy bliżej z rzutu a dalsze zestawy wywoziliśmy łódką zdalnie sterowaną.Dawid
kładł zestawy na głębszej wodzie a ja na płytszej.Postanowiliśmy łowić punktowo ale po pierwszej dobie nie dało to efektu, więc zaczelismy ściągać karpie do nas łowiąc blisko roślinności podwodnej i nęcąc od środka robiąc tak zwane ścieżki zanetowe. To też nie dało żadnej ryby, więc trzeciej doby zmieniliśmy zestawy i położyliśmy je w zielsku i neciliśmy identycznie jak drugiej doby. Branie było o 1 w nocy karp ugrzązł w roślinach a my wsiedlismy w ponton i popłyneliśmy po niego.Miał 9,900 kg
był pełnołuski. Przed ostatnią nocą byliśmy bardzo ciekawi jak nasi rywale wypadli. Wiedzieliśmy że jest złowiona bardzo mała ilość karpi a niektótre drużyny nie miały ani jednego karpia. W ostatnią noc wywieżliśmy zestawy podobnie i do tego jeszcze raz w nocy je przewoziliśmy w poszukiwaniun karpi w gestym zielu ale to nic niezmieniło. W sumie złowiliśmy 1 karpia, ale jakże dla nas ważnego. jak sie później okazało jedynego wśród finalistów Daiwy Grand Prix 2011!


Open in new window

Open in new window

Open in new window


Łukasz Pater

Wersja do wydrukowania Powiadom znajomego o tej wiadomości Utwórz dokument .pdf z tego artykułu
Komentarze są własnością ich autorów. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.