Polska Federacja
Wędkarstwa Karpiowego

PFWK

patronite
Dzień 4  – Nielisz przygtowuje się do ATAKU

Dzień 4 – Nielisz przygtowuje się do ATAKU

Dzisiejszy dzień od samego poranka niósł w sobie coś, co dobrze znają wszyscy bywalcy wielkich wód. Ten moment, gdy nasz piękny, barwny świat postanawia się lekko poszarzyć, zasnuć delikatną mgiełką i „zapłakać” drobnym deszczem. To właśnie w takich chwilach natura zdaje się testować naszą cierpliwość i odporność, przypominając, że nie zawsze jesteśmy tu panami sytuacji.

Pisząc te słowa, o poranku piątego dnia zmagań, wciąż mam w tyle głowy zgłoszenia ryb, które lada moment trafią w ręce sędziów. Presja czasu towarzyszy mi nieustannie – od kilku dni wybrzmiewa gdzieś w środku jak natarczywe echo. Ale nie, nie żalę się, broń Boże. To nie skarga, a raczej wyznanie – przyznanie się do tego, że i ja noszę w sobie swoje demony.
Demony, które nie pozwalają odpocząć, które podszeptują, że każda minuta jest cenna, że każdy szczegół wart jest zapisania. Ale to właśnie one sprawiają, że z autentyczną radością siadam do tworzenia tych materiałów. To one dają mi energię, by opowiadać Wam o tym, co dzieje się na Nieliszu – o tej wodnej scenie, gdzie życie wre, gdzie w trawie „piszczy” codzienna historia wędkarzy, ryb i emocji, których nie da się opisać jednym zdaniem.

Jakość współzawodnictwa stoi na bardzo wysokim poziomie – i to akurat nie jest dla nas żadnym zaskoczeniem. To naturalna konsekwencja doświadczenia ekip, ich przygotowania i determinacji, które na Nieliszu od lat tworzą wyjątkowy klimat. Jednak w tym roku wyraźniej niż kiedykolwiek czuć, że losy podium mogą się ważyć dosłownie do ostatnich chwil. NAprawdę analizując zgłoszenia tak nam to się rysuje a potężna zmiana  warunkow nad wodą może to tylko potwierdzić. WIĘC ZACZYNAMY NOWY DZIEŃ !!!!!!

ŚLEDZCIE WYNIKI – BO jedziemy do ryby 20+

WYNIKI ONLINE !!!!!! —————– KLIKNIJ

Udostępnij: